Naturalne ściółkowanie gleby - Przykłady - Naturalne.com.pl Przeskocz do treści

Naturalne ściółkowanie gleby

Naturalne ściółkowanie gleby

Ściółkowanie gleby niesie za sobą wiele korzyści, ale przede wszystkim wzmacniają glebę, jednocześnie zmniejszając nasz nakład pracy. Ściółkując systematycznie nie trzeba podlewać, nawozić, czy pryskać przeciw szkodnikom. Wszystko to za sprawą użyźnienia gleby, a zdrowa gleba, to zdrowe i silne rośliny.

O czym przeczytasz w tym artykule?

Czym ściółkować?

Poniżej przestawię Wam naturalne materiały jakimi można ściółkować glebę. Każdy z tych materiałów będzie się nieco inaczej rozkładał i spełniał nieco inne funkcję, jednak większość cech będą mieć wspólne, które opiszę je w kolejnym akapicie.

  • Kora
  • Igliwie
  • Szyszki
  • Trociny
  • Zrębki
  • Liście
  • Słoma
  • Siano
  • Świeżo skoszona trawa
  • Trzcina
  • Kartony (niezadrukowane)
  • Nie w pełni przerobiony obornik
  • Nie w pełni przerobiony kompost
  • Nawozy zielone
  • Kamienie

Funkcje ściółki.

Ściółkowanie gleby niesie ze sobą wiele korzyści, dlatego warto zagłębić ten temat. Naturalna ściółka jest świetnym materiałem izolacyjnym, dzięki czemu zabezpiecza korzenie, oraz dolne części łodyg przed przemarznięciem. Chroni glebę przed erozją, a także odżywia ją w procesie powolnego rozkładu. Rozkładająca się ściółka przyciąga pożyteczne mikroorganizmy, a także dżdżownice. To właśnie ci nasi mali sprzymierzeńcy sprawiają, że składniki pokarmowe są bardziej dostępne dla roślin, a także wprowadzają je w głąb gleby. Ich odchody, oraz szczątki użyźniają ją i wzbogacają. Ściółka spowalnia też utratę wody, oraz ciepła, ale też utrudnia rozwój chwastów. Spowalnianie utraty wody pozwala nam na rzadsze podlewanie, a nawet podlewanie staje się z czasem zbędne. Ponadto wilgotna gleba sprzyja rozwojowi mikroflory (bakterie, grzyby), oraz dżdżownic. Ściółkowanie chroni również niektóre rośliny przed porażeniem chorobowym, np. truskawki i pomidory poprzez izolacje liści i owoców od gleby.

Ściółkowanie sprzyja rozwojowi mikroflory.

Do mikroflory gleby należą m.in bakterie, które są bardzo pożyteczne. Rozkładają materię organiczną, przez co polepszają strukturę gleby. Sprawiają, że składniki odżywcze są dostępne dla roślin, a także potrafią wiązać azot z powietrza. Stymulują rozwój roślin poprzez produkcję hormonu wzrostu w pobliżu korzeni, ponadto zwalczając choroby korzeni i samych roślin. Z kolei grzyby tworzą z roślinami tzw. mikoryzę. Występują na korzeniach roślin, którym dostarczają składniki pokarmowe, oraz wodę, a także stymulują kiełkowanie i wzrost roślin. Potrafią również chronić system korzeniowy przed innymi grzybami chorobotwórczymi, ale też przed niekorzystnymi warunkami.

Jak ściółkować? Metoda pierwsza, najprostsza.

Wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć, ponieważ inaczej będziemy ściółkować nowopowstały ogród, a inaczej będziemy ściółkować żyzna, stale nawożona kompostem glebę. Jeżeli dopiero przygotowujemy grządki, które sa mocno zachwaszczone, to najprostszym sposobem będzie wyłożenie na jej powierzchni kartony, a na to słomę lub suche liście. Wszystko należy obficie podlać. Rozkładające się pod kartonami chwasty będą użyźniać glebę, kartony zapobiegnąć będą rozwojowi chwastów, a liście utworzą ziemie liściową. Najwcześniej taka grządka będzie gotowa, na wiosnę, jeśli wykonamy ją w jesieni. Zdecydowanie polecam jednak zaczekać rok, lub dłużej, jeżeli mamy taką możliwość, by pozbyć się tych najbardziej trwałych chwastów jak np. perz.

Jak ściółkować? Metoda druga.

Innym sposobem, który wymaga nieco więcej pracy i materiałów będzie ściółkowanie składające się z kilku warstw. Na samym początku wyścielamy grządkę kartonami na zakładkę, tak aby na siebie zachodziły i nie dały szans na rozwój chwastów. Kartony dobrze zraszamy, w ten sposób pozbawione dostępu do światła rośliny będą się rozkładać w wilgotnych warunkach pod kartonami. Na zmoczone kartony wysypujemy kompost, a na kompost liście. Wszystko możemy dodatkowo wyściółkować słomą. Najlepiej taka grządkę przygotować na jesień, by materia zdążyła się rozłożyć, a organizmy glebowe się namnożyć do wiosny. Jeszcze lepiej byłoby pozostawić taką grządkę do przerobienia przez rok, lub dwa, wtedy mamy większe szanse na to, że chwasty, które są pod kartonami nie przetrwają.

Jak ściółkować? Metoda trzecia.

Trzecim sposobem ściółkowania jest uprzednie obsianie gleby nawozem zielonym (np. rośliny motylkowe). Nawóz zielony poprawi strukturę gleby, wzbogaci ją w azot (z powietrza, lub głębszych warstw gleby), oraz próchnicę, a także zwiększy aktywność biologiczną gleby. Na jesień wysiane rośliny przykrywamy kartonami, kartony zwilżamy, a następnie obsypujemy kompostem (jeśli posiadamy) i przykrywamy liśćmi, lub słomą. Czekamy do wiosny, aż rośliny rozłożą się pod kartonami. Warto wtedy odsłonić glebę (usunąć ściółkę), żeby słońce i wiatr szybciej nagrzało ją po zimie, a kiedy ziemia rozmarznie ponownie ją ściółkujemy wcześniej usunięta ściółką.

Jak ściółkować? Ściółkowanie na uprawianej wcześniej glebie.

Jeżeli mamy już wcześniej prowadzoną grządkę, lub rabaty, na których nie ma zbyt wielu chwastów, a ziemia jest żyzna wystarczy, że na powierzchni gleby wyłożymy ściółkę. Najlepiej ściółkować, tuż po deszczu, by zatrzymać wilgoć w glebie. Nie warto ściółkować wiosną, kiedy gleba jest jeszcze zamarznięta. Wtedy lepiej zaczekać, aż rozmarznie.

Jaki materiał wybrać do ściółkowania?

Najlepiej taki, jakim dysponujemy. Jeżeli dysponujemy skoszoną trawą, to użyjmy ją do ściółkowania, możemy też przerobić ją na siano i nim ściółkować. Warto też wykorzystać opadłe liście, a także drobne gałązki czy łodygi. Rozejrzyj się dookoła i sprawdź co możesz wykorzystać. Jeżeli nie posiadasz dostatecznie dużo ściółki, możesz ją kupić. Zwróć jednak uwagę na jakość ściółki. Lepiej kupić zrębkę drzewną powstałą po przerobieniu drzew usuniętych podczas przygotowywania placu pod budowę, niż słomę, która była mocno pryskana podczas uprawy. Każda ze ściółek będzie spełniać nieco inne właściwości, które szerzej opiszę niżej. Rośliny wieloletnie (np. drzewa, krzewy) wolą glebę zdominowaną przez grzyby, do takich roślin lepiej wybrać ściółkę, która zawiera więcej węgla (np. zrębka drzewna, słoma, gałęzie, suche liście, trociny, siano). Takie ściółki ze względu na duża zawartość węgla w stosunku do azotu rozkładają się przede wszystkim za pomocą grzybów, a proces ten trwa dłużej niż w przypadku ściółek bogatych w azot. Zapoznaj się z poniższym tekstem, nim rozpoczniesz ściółkowanie gleby

Kora do sciółkowania

Ściółkowanie gleby korą

W przypadku kory do ściółkowania najczęściej mamy do czynienia z korą sosny. Taka kora będzie zakwaszać glebę, dlatego świetnie nadaje się pod uprawę roślin lubiących glebę kwaśną, np. borówka. Kora z sosny hamuje rozwój grzybów chorobotwórczych. Ze względu na dużą zawartość węgla w stosunku do azotu rozkłada się dłużej.

Igliwie do ściółkowania

Igliwie podobnie jak kora z sosny zakwasza glebę, dlatego również nadaje się doskonale pod rośliny kwasolubne jak np. borówka, wrzosy, czy drzewa iglaste.

Szyszki do ściółkowania

Ściółkowanie gleby szyszkami

Szyszki świetnie nadają się do ściółkowania, zwłaszcza pod rośliny lubiące kwaśne podłoże. Ze względu na to, że nie rozkładają się zbyt szybko, będą przez kilka sezonów spełniać swoja funkcję.

Trociny do ściółkowania

Gruba warstwa trocin "filcuje się", przez co jest mało przepuszczalna dla wody. Woda ma trudności z przebiciem się przez warstwę trocin, dlatego warto jest dodawać ją wraz z innymi materiałami nadającymi się do ściółkowania. Dobrze jest pomieszać świeże trociny ze ściółką bogatą w azot np. pokrzywę.

Zrębka drzewna do ściółkowania

Ściółkowanie gleby zrębką drzewną

Ściółkowanie gleby zrębką drzewną jest dość popularne. Najlepsza ściółka ze zrębki drzewnej będzie taka, która będzie zawierać również liście. Taka ściółka ze zrębki drzewnej doskonale będzie się nadawać pod rośliny wieloletnie, a zwłaszcza drzewa i krzewy. W sadzie warto wysypać nawet 40-sto centymetrową warstwę zrębek. Wolno rozkładająca się ściółka ze zrębek będzie odżywiać glebę i zwabiać organizmy glebowe, głównie grzyby, tworząc mikoryzę. O korzyściach mikoryzy pisałam wyżej. Ściółka ze zrębki nie sprawdzi się na grządkach z roślinami jednorocznymi, ponieważ będzie utrudniać wysiew nasion. Każdorazowo przed wysiewem trzeba by było odgarniać zrębkę, a następnie zaczekać, aż rośliny wykiełkują na tyle, aby nie zostały zagłuszone przez zrębki. Dopiero wtedy można by było przykryć glebę. Rozkładająca się świeża zrębka będzie pobierać azot z gleby, tym samym zabierając go np. warzywom. Drzewa korzenią się głębiej. Ponadto warzywa lepiej rosną w środowisku zasobnym w bakterie, a ze względu na dużą zawartość węgla, w zrębce bardziej namnażają się grzyby. Do ściółkowania warzyw polecałabym nie w pełni przerobioną zrębkę drzewną.

Liście do ściółkowania

Ściółkowanie gleby liśćmi

W zależności od grubości warstwy ściółki z liści, może ona się przerobić w jeden do dwóch sezonów. Jest to jedna ze szybciej rozkładających się ściółek. Ściółka z liści jest bogata w węgiel, ale nadaję się również pod uprawę warzyw i owoców. Pod wpływem opadów deszczu wierzchnia warstwa liści jakby się skleja, przez co lepiej niż inne ściółki zagłusza chwasty. Delikatnie zakwasza podłoże, za co kochają ją moje truskawki :). Liście często możemy zdobyć zupełnie za darmo, ponieważ wielu ludzi wokół nas grabi te liście i oddaje na wysypisko, lub co gorsza pali.

Słoma do ściółkowania

Ściółkowanie gleby słomą

Ściółkowanie gleby słomą jest chyba najbardziej powszechne wśród ekologicznych ogrodników. W ogrodach warzywnych to właśnie słoma zwykle używana jest do ściółkowania. Jest lekka, a jednocześnie dobrze izoluje. Łatwo ją odgarnąć, gdy potrzebujemy wysiać nasiona lub posadzić rośliny. Ze względu na dużą zawartość celulozy często stołują się w niej dżdżownice, które potrzebują celulozy do budowy kokonów. Jest też łatwo dostępna i stosunkowo tania. Trzeba tylko uważać, by nie kupić słomy, która zawiera mnóstwo oprysków. Ponadto w tego rodzaju ściółce lubią pomieszkiwać gryzonie.

Siano do ściółkowania

Ściółkowanie gleby sianem będzie podobne jak ściółka ze słomy, ale znacznie szybciej się rozkłada. Zdecydowaną zaletą tej ściółki jest to, że jeżeli posiadamy choć trochę trawnika, to możemy ją zrobić sobie sami. Wtedy mamy pewność, że jest ona bez chemii i w dodatku jest za darmo.

Trawa do ściółkowania

Ściółkowanie gleby trawą

Najczęściej dysponujemy tym rodzajem ściółki. Jest jednak kilka rzeczy o których należy pamiętać przed zastosowaniem trawy do ściółkowania. Do ściółkowania nie używamy trawy, która zawiązała nasiona, ponieważ jest ryzyko, że rozsieją się po naszej grządce i zachwaszczą ją. Jeżeli ściółkujemy rośliny, należy zostawić odstęp między trawą a np. łodygą, by trawa nie dotykała roślinki, ponieważ gruba warstwa trawy rozkłada się w wysokiej temperaturze i może poparzyć rośliny. Trawa zawiera bardzo dużo azotu, przez co szybko się rozkłada i odżywia glebę.

Trzcina do ściółkowania

Trzcina to kolejna propozycja materiału do ściółkowania. Można wykładać ją w całości wzdłuż rzędów, lub też rozdrobnioną wokół roślin. Problematyczne może okazać się właśnie rozdrabnianie, ponieważ ma dość twarde łodygi. Jeżeli nie posiadamy rozdrabniacza do gałęzi, to rozdrabnianie jej sekatorem będzie nie lada treningiem dla naszych nadgarstków.

Kartony do ściółkowania

Według mnie kartony głównie nadają się jako ta pierwsza warstwa zagłuszająca chwasty. Świetnie sprawdzą się jako wabik na dżdżownice, ponieważ mają dużą zawartość celulozy, potrzebna dżdżownicom do budowy kokonu. Nie widzę jej jednak jako jedynej ściółki, ponieważ będzie się szybko przesuszać, odkształcać i może utrudniać przenikanie wody do gleby. Na kartony warto wysypać choćby kompost, liście czy słomę i będzie idealnie 🙂 . Pamiętajmy tylko, aby kartony nie były zadrukowane, ponieważ tusz zawiera mnóstwo chemii, która przeniknie do naszych roślin.

Obornik do ściółkowania

Do ściółkowania nadaje się obornik, który nie jest jeszcze całkiem rozłożony. Całkiem rozłożony obornik, to nic innego jak kompost, który nie będzie spełniał funkcji ściółki. Absolutnie nie można ściółkować roślin świeżym obornikiem, bo je popali. Najlepszy jest właśnie taki, który poleżał już sobie jakiś czas i nie jest w pełni rozłożony. Nie ma jeszcze jednolitej struktury.

Kompost do ściółkowania

Podobnie jak w przypadku obornika dobrze jest, by ściółkować ogród kompostem, który nie jest do końca przerobiony. Jego struktura nie jest jednolita, nie wygląda już jak ziemia, ale widać w niej drobne fragmenty roślin. Zbyt świeży kompost nie popali roślin, ale będzie wyciągał z zaścielonych roślin substancje, które potrzebne mu będą do rozkładu.

Nawóz zielony do ściółkowania

Ściółkowanie gleby nawozem zielonym

Ściółkowanie gleby nawozem zielonym, jest banalnie proste. Wysiewamy rośliny, które zaliczamy do nawozów zielonych (np. rośliny motylkowe, lub z rodziny krzyżowych), pozwalamy im by się rozrosły, a następnie pozwalamy, aby obumarły. Rośliny uznawane za nawóz zielony rosną bujnie, przez co dobrze zadarniają glebę, ograniczając rozwój chwastów. Wyłapują azot z powietrza i z głębokich części gleby, dlatego absolutnie nie wolno ich wyrywać. Pozostawiamy ich korzenie w glebie, by same się rozłożyły. Nie wykopujemy i nie wyrywamy korzeni, ponieważ usuniemy w ten sposób ten cenny azot, który zebrany został przez te rośliny. Najlepiej jest stosować ten rodzaj ściółki jako poplon, czyli na jesień, kiedy zebraliśmy wszystkie zbiory i grządka pozostaje pusta. Warto też wykorzystać te rośliny do tworzenia nowych grządek. O tym piszę szerzej tutaj, w akapicie o tym jak będę przygotowywać nowe grządki.

Kamienie do ściółkowania

Ściółkowanie gleby kamieniami

Ściółka z kamieni to jedyna ściółka, która nie będzie odżywiać gleby. Kamienie jednak mają jedną ogromna zaletę, bardzo szybko się nagrzewają. Nie jest to jednak dobra ściółka dla roślin jednorocznych np. warzyw, ponieważ jest ciężka i kłopotliwe byłoby wysiewanie. Warto jednak wykładać je na obrzeżach grządek. Świetnie natomiast sprawdzi się na skalniaku, lub wrzosowiskach. Należy jednak pamiętać, że kamienie zmieniają odczyn pH gleby, mogą ją zakwasić, albo odkwasić. Dlatego nim zdecydujemy się na tę ściółkę, warto zapoznać się z tym jaki wpływ na pH ma dany kamień.

Moje ulubione ściółki

Nie mam jednej ulubionej ściółki. Na grządce podwyższonej, gdzie rosną warzywa jednoroczne doskonale sprawdza sie u mnie słoma. Z kolei truskawki lubię obsypywać liśćmi, doskonale izolują owoce i liście od podłoża, dzięki czemu chronią je przed chorobami i nie brudzą się owoce. Drzewka i krzewy, które są mocno zachwaszczone ściółkuję świeżą trawą. Świeża trawa zagłusza chwasty, a pod wpływem ciepłego rozkładu również je wypala. W ten sposób nie muszę plewić i mam dodatkowo wyściółkowane roślinki 🙂

Minusy ściółkowania

Ściółkowanie gleby ma jednak swoje minusy. W ściółce doskonałe schronienie maja ślimaki, czy myszy. Jednak na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że jest to uciążliwe tylko w pierwszym, maksymalnie do drugiego roku od rozpoczęcia ściółkowania. Po roku czy dwóch ślimaki i myszy nadal będą szukać tam schronienia, jednak ziemia powinna być już na tyle zdrowa, że nie będzie to w żaden sposób niszczyć naszych plonów. W pierwszym roku uprawy mojego ogródka nie udało mi się zjeść chyba żadnej truskawki, ponieważ zawsze ubiegały mnie ślimaki. Z kolei teraz (czyli w drugim roku uprawy), nie odnotowałam żadnych strat. Owszem, jeżeli przeoczę jakaś poziomkę i ona opadnie na glebę, to ślimaki zaraz ją wcinają. Zatem pomagają mi w ogrodzie, a nie są moimi wrogami

Podsumowanie

Zalet ściółkowania jest tyle, że każdemu polecam jej stosowanie. Ściółkując regularnie, a dodatkowo dodając kompost, nie będziesz potrzebował żadnego nawożenia. Mało tego, środki ochrony roślin np. przeciw mszycą również nie będą Ci już potrzebne. Ściółkując wzmacniasz rośliny, a ponadto dajesz schronienie pożytecznym mieszkańcom ogrodu, np. biedronkom, które chętnie rozprawią się z mszycami. Piszę to z własnego doświadczenia. Nie wyobrażam sobie prowadzenia ogrodu bez ściółkowania. Nadal muszę podlewać, ale znacznie mniej, niż gdybym nie ściółkowała. Wybór należy do Ciebie 😉 . A jaka ściółka sprawdza się najlepiej u Ciebie? Albo na którą ściółkę zdecydowałeś się po przeczytaniu tego artykułu? Napisz w komentarzu, chętnie przeczytam.

2 myśli na “Naturalne ściółkowanie gleby

  1. Ewelina

    A na przykład na ziemi na której nie było nic uprawiane, koszonej, rosnącej w same stokrotki, czasem mech, nasłonecznionej to dobrym pomysłem byłoby ściółkowanie by poprawić żyzność gleby i dopiero na drugi rok warzywa ?

    Odpowiedz
    1. Beata

      Oczywiście 😀 zdecydowanie polecam ściółkowanie takiej gleby. Zaściółkować kartonami, a na to obornik, liście i w do przyszłego sezonu chwasty zostaną zagłuszone, powinna się poprawić żyzność i struktura gleby. Na wiosnę jak już ziemia odmarznie można by było nawieźć również kompostem. Wszystko zależy od tego czym się dysponuje 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *