Przeskocz do treści

Dieta w ciąży

Dieta w ciąży powinna być bogata we wszystkie składniki potrzebne dla rozwijającego się maleństwa, ale i organizmu matki, w którym dochodzi do wielu zmian. Jeżeli przed ciążą zdrowo się odżywiałaś nie będziesz musiała zmieniać dotychczasowej diety, możesz jedynie wzbogacić ją o produkty, na które twój organizm ma zwiększone zapotrzebowanie. Błędne jest myślenie, że "trzeba jeść za dwoje", to bzdura, "trzeba jeść dla dwojga".

Moja dieta jest oparta o moją wiedzę na temat zdrowego żywienia, ale i doświadczenia z poprzednich trzech ciąż. Nie jestem lekarzem i nie dam ci gotowej recepty. Chcę ci pokazać jak taka dieta może wyglądać i jakie są jej rezultaty.

Co stosuję w ciąży?

Już przed ciążą dbałam o swoją dietę. W jej skład wchodziły warzywa, owoce, mięsa, jaja i orzechy. Nie piję mleka, ani soków, oraz sporadycznie sięgam po produkty mączne. Rzadko niestety spożywam ryby, dlatego gdy dowiedziałam się, że po raz czwarty będę mamą, uzupełniłam dietę o tran. Wcześniej podawałam go jedynie moim córkom. Nie znoszę zapachu tranu, dlatego w grę wchodził jedynie tran w kapsułkach. Zdecydowałam się na Prenatal/Postnatal Omega 3 Support firmy Kirkman https://kirkman.pl/products/product/p2i-babytm-prenatalpostnatal-omega-3-support-hypoallergenic-120-kaps , ze względu na dobre opinie o nim. Kolejnym produktem było wdrożenie zakwasu buraczanego, ze względu na zawarty w nim kwas foliowy. O jego wielu właściwościach pisałam tutaj https://www.naturalne.com.pl/zakwas-buraczany-kwas-z-burakow/ . W poprzednich ciążach mimo stosowanych przeze mnie witamin dla kobiet w ciąży, oraz dodatkowo żelaza i kwasu foliowego, zawsze dopadała mnie anemia. Obecnie nie stosuję żadnych z tych specyfików, piję jedyne zakwas buraczany, a moje wyniki krwi są bardzo dobre. Jestem w szóstym miesiącu ciąży i nie zapowiada się, by miała wystąpić u mnie anemia. Ostatnim suplementem jaki stosuje jest magnez SLOW-MAG bez dodatku w postaci wit. B http://ethifarm.pl/pl/produkty/leki-bez-recepty-i-suplementy/slow-mag-slow-mag-b6/slow-mag-charakterystyka-produktu-leczniczego . W poprzednich ciążach miałam okropne skurcze łydek. Strasznie bolesna sprawa, dlatego od razu po tym jak dowiedziałam się o ciąży zaczęłam stosować magnez.

Co jeść w ciąży?

Jak już wcześniej pisałam moja dieta składa się w większości z produktów nieprzetworzonych, czyli z mięsa, warzyw, owoców i orzechów. Dla przykładu na śniadanie zjadam jajecznicę na boczku. Obiad to zwykle zupa na wywarze z kości, doskonałe źródło kolagenu https://www.naturalne.com.pl/eliksir-mlodosci/. Drugie danie to stek wołowy z ziemniakami i sałatką. Kolacja to jakaś sałatka albo mięso z grilla. Często też na kolacje jem to co pozostało z obiadu. Między posiłkami zjadam jabłka, lub jakieś inne owoce czy warzywa, które są dostępne w sezonie. Sama uprawiam ogródek i lubię skubnąć z niego liść mięty czy szpinaku. Uwielbiam świeżo zebrany koperek czy pietruszkę dodaną do zupy. Nie mają sobie równych świeżo zerwane pomidory, czy wykopana marchew, gdyż smak i aromat nie ma porównania z tymi sklepowymi. Rzecz jasna zawartość witamin i mikroelementów jest również wyższa. Niezastąpione w diecie są kiszonki i to bez względu na to czy jesteśmy w ciąży czy nie. O ich wspaniałych właściwościach prozdrowotnych, m.in zwiększeniu odporności pisałam tutaj https://www.naturalne.com.pl/kapusta-swieza-i-kiszona/

Czego unikać?

W mojej diecie mało jest produktów mącznych, ze względu na zawarty w nim gluten. Nie jestem uczulone, jednak staram się go unikać, ponieważ sprzyja on rozwojowi grzybicy jelit Candida Albicans. Drożdżyca układu pokarmowego zmniejsza odporność, ale i zwiększa ryzyko wystąpienia stanów zapalnych. W poprzednich ciążach zdarzały mi się infekcje dróg rodnych, w obecnej ciąży ten problem nie pojawił się ani razu. Nie pijam również mleka, ponieważ zawiera ono laktozę. Zamiast tego zjadam sporą ilość orzechów, m.in migdały. Zawierają one sporo wapnia, ale są cennym źródłem innych substancji, o czym pisałam tutaj https://www.naturalne.com.pl/skarby-jesieni/. Migdały pomagają mi przy zgadze, które ze względu na zasadowy odczyn pomagają zneutralizować kwasy żołądkowe. By nie dochodziło do zgagi, warto też jeść mniejsze porcje. W ciąży należy również unikać słodkich napoi i słodyczy. Niestety mam słabość do Coca-Coli. Wiem, że to dziadostwo, ale trudno mi się jej oprzeć. Nie piję soków i innych słodzonych napoi, ale zdarza mi się skusić na kolę. Od czasu do czasu zjadam również fast food. Nie gości jednak często na moim stole. O używkach myślę, że nie muszę pisać, gdyż zakładam, że wiesz, że są kategorycznie zabronione.

FacebookEmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *