Dieta sześciomiesięcznego niemowlaka - Naturalne.com.pl Przeskocz do treści

Dieta sześciomiesięcznego niemowlaka

dieta sześciomiesięcznego dziecka

Jak powinna wyglądać dieta sześciomiesięcznego niemowlaka? Od czego zacząć, a czego unikać? To dylemat wielu rodziców, dlatego dziś rozprawimy się z tym tematem. Te dylematy nie są mi obce, znam je doskonale jako mama czwórki dzieci 🙂

Co na początek?

Mój syn skończył właśnie siedem miesięcy, dlatego postanowiłam, że napiszę Wam, jak wyglądała dieta mojego sześciomiesięcznego dziecka. Do szóstego miesiąca życia karmiłam syna wyłącznie piersią, ale gdy skończył sześć miesięcy powoli wprowadzałam pojedyncze produkty. Zaczęliśmy standardowo od marchwi, która pochodziła z mojego ogródka. Marchew gotowałam zamkniętą w małym słoiczku, do którego wlewałam odrobinę wody, by ledwo zakrywała marchew. Następnie wstawiałam słoiczek do małego garnuszka i gotowałam na wolnym ogniu około godzinę. Pewnie się zastanawiacie dlaczego taki sposób? Wybrałam ten sposób, ponieważ zależało mi, by marchew straciła jak najmniej witamin. Ze względu na to, że na początku zjadał jej niewiele, nie było sensu gotować jej na parze. Witaminy zawarte w marchwi, które rozpuszczają się w wodzie, łatwo przedostają się do wody w której są gotowane. Dlatego marchew wraz z wodą w której była gotowana, przekładałam do miseczki i blendowałam na papkę. Na początku nie zjadał jej wiele, bardziej próbował. Tutaj przepis na marchew z burakiem.

Kolejne produkty

Gdy zauważyłam, że syn dobrze reaguje na marchew, tzn. nie miał kolek, ani alergii, nadszedł czas na kolejny produkt. Kolejnym produktem było żółtko jaj od kur mojej mamy i cioci. To był strzał w dziesiątkę 🙂 po wypluwaniu marchewki, zaskoczyło mnie jak dobrze zareagował na żółtko. Jajko rozbijałam na patelnie i smażyłam na jednej stronie, aż ścięło się białko. Następnie takie nie całkiem ścięte żółtko podawałam na łyżeczce synkowi. Zajadał aż się cały trząsł. Pozwoliłam sobie na podanie nie do końca ściętego żółtka, ponieważ znam pochodzenie jaj. Sklepowego jajka bałabym się podać w takiej formie, nawet sobie ;). Po marchwi i żółtku przyszła kolej na boćwinkę, a jakże z buraków z mojego ogródka :). Buraka łączyłam z marchwią, ale takie zestawienie nie bardzo przypadło mu do gustu. Za to starte jabłuszko zjadał chętnie, le również w niewielkich ilościach. Smakowały mu też ziemniaki starte na puree.

Posiłki w międzyczasie.

Prócz posiłków przygotowanych specjalnie dla mojego syna, dostawał on również do spróbowania to, co my jedliśmy. Pił chętnie koktajle błonnikowe, które składały się ze zmielonych ziaren słonecznika, lnu i dyni, oraz banana i wody. Bardzo lubił podkradać mi herbatę czy to czarną czy z rumianku.

Posiłki tylko w formie papki?

Papki były jako pierwsze, ale po około dwóch tygodniach od rozszerzenia diety spróbowałam podawać posiłki w innej formie. Ćwiartkę obranego, twardego jabłuszka, do ssania. Kawałek banana, który sobie odgryzał, rozdrabniał paluszkami i zjadał. Pod koniec szóstego miesiąca dostał do rączki plaster steku wołowego, który ssał i zagryzał, ale jeszcze nie rozrywał. Dostał też do rączki cały naleśnik i spora jego część zjadł. Jeśli się zdecydujecie na podawanie posiłków w takiej postaci, absolutnie pod żadnym pozorem nie możecie spuścić dziecka z oczu, gdyż łatwo o zakrztuszenie, lub połknięcie zbyt dużego kawałka.

Żółtko jaj wartość odżywcza

Jajka mają najlepszą przyswajalność składników odżywczych, oraz wysoką strawność. Sa bogate w aminokwasy, kwasów tłuszczowe, witaminy oraz składniki mineralne. Żółtka jaj mają korzystny stosunek kwasów tłuszczowych nienasyconych do nasyconych (2 : 1). Jajka zawierają wszystkie witaminy za wyjątkiem witaminy C. Witaminy A, D i E, B, B3 (PP, niacyna), B5 (kwas pantotenowy), B7,H (biotyna), oraz B9 (kwas foliowy). Zawiera całe mnóstwo minerałów sód, fosfor, chlor, potas, siarkę, wapń, magnez i żelazo, cynk, fluor, brom, jod, miedz, mangan, arsen, bor, bar, chrom, glin, krzem, lit, molibden, ołów, rubid, selen, stront, kobalt, tytan, uran, wanad oraz srebro. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj.

Marchew wartość odżywcza

Marchew zawiera przede wszystkim β-karoten (prowitamina A). Witaminy B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), B3 (PP, niacyna), B6, B9 (kwas foliowy), C (L-askorbinowy) E, K.Zawiera również minerały tj. fosfor, wapń, żelazo, cynk, magnez, sód, a także potas, a także błonnik i cukry. Więcej informacji na temat marchwi znajdziecie tutaj.

Burak ćwikłowy wartość odżywcza

Burak ćwikłowy zawiera mnóstwo błonnika, wapń, potas, związki fenolowe, betalainy (wykazujące działania antyoksydacyjne). Ponadto jest bombą witaminową, zawiera witaminy z grupy B, witamine E, oraz C, a także cenne związki jak kobalt, magnez, sód. O burakach pisałam tutaj.

Mleko kobiece wartość odżywcza

Mleko kobiece zawiera lipidy, białka, proteiny wzrostu, węglowodany. Witaminy A, E, C czy B3, D, oraz K. Zawiera również sód, potas, wapń, magnez, chlor oraz siarczany i fosforany, żelazo, cynk, miedź, mangan, selen, jod, molibden, chrom, kobalt, fluor. Wszystkie te składniki dostosowane są do wieku i potrzeb dziecka. Zmieniają się w zależności od pory dnia, a także gdy dziecko przechodzi infekcję. Dieta sześciomiesięcznego dziecka spokojnie może być oparta o mleko matki. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Podsumowanie

Gdy mój syn ukończył szósty miesiąc zdecydowałam się na rozszerzenie diety o marchew, burak, żółtko, jabłko, banan, ziemniak, mięso wołowe, koktajl błonnikowy i naleśnik. Oczywiście mogłam wdrożyć więcej produktów, ale musicie wsiąść pod uwagę, że mamy marzec, zatem sezon na pozostałe owoce i warzywa jeszcze się nie rozpoczął. Nie chcę go karmić nafaszerowaną chemią żywnością, dlatego opieram się o to, co uda mi się zdobyć z dobrego źródła. Nadal moje mleko stanowi podstawę diety mojego syna. Dodatkowo dostaję również witaminę D, czy to w postaci naturalnej ze słoneczka, czy też wraz z tranem. Nie każda dieta sześciomiesięcznego niemowlaka musi tak wyglądać. Tak to wyglądało u nas i mój syn jest zdrowym chłopczykiem, który rozwija się prawidłowo. Nie miewa i nigdy nie miewał kolek, co bardzo mnie cieszy. Życzę i Waszym pociechą dużo zdrówka i mnóstwa miłości 🙂

4 myśli na “Dieta sześciomiesięcznego niemowlaka

    1. Beata

      Swoim trzem córeczkom też wszystko długo blendowałam, ale przy synu postanowiłam sprawdzić co u niego będzie się sprawdzać. Okazało się, że funkcjonuje 🙂

      Odpowiedz
    1. Beata

      Dostał większy kawałek steku, który sobie ssał. Czasem jakieś drobinki przedostawały się do gardła i początkowo pojawiał się odruch wymiotny, ale z czasem zanikł 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *