Przeskocz do treści

Płodozmian w drugim roku uprawy

Płodozmian w drugim roku uprawy wygląda u mnie jak na zdjęciu powyżej. Dla porównania odsyłam Was do wpisu ze stycznia 2019, w którym zobaczycie jak to u mnie było rok temu. Czy warto jednak stosować płodozmian? Odpowiedź brzmi oczywiście, że warto.

Czytaj dalej

Grządka podwyższona została u nas wykonana rok temu w październiku 2018, o której pisałam we wpisie prace ogrodowe październik. Nieźle się napracowaliśmy, żeby ją wykonać. Jak się okazało było warto, ponieważ ziemia w grządce po roku, czyli w grudniu 2019, jest świetna. Nagrałam o tym krótki filmik, który jest zamieszczony poniżej. Do niego zainspirowała mnie właśnie ta ziemia, po którą sięgnęłam przy okazji przenoszenia ziół do piwnicy na zimę.

Czytaj dalej... "Grządka podwyższona po roku od założenia"

6

botwinka

Zupa z botwinki u mnie pojawia się zwykle z resztek, tj. na bazie rosołu, lub wywaru z poprzedniego dnia. Jak to w większości polskich domów bywa, w niedzielę jest rosół, a w poniedziałek pomidorowa 🙂 . I u mnie tak właśnie jest chyba, że akurat zebrałam z ogrodu buraki, to wtedy wykorzystuję botwinkę do przygotowania zupy. Buraki zjadam na surowo, na ciepło, wkładam do słoiczka https://www.naturalne.com.pl/smaczne-i-zdrowe-buraczki-w-sloiczku/, lub przygotowuję zakwas https://www.naturalne.com.pl/zakwas-buraczany-kwas-z-burakow/. Warto o nich poczytać, gdyż mają mnóstwo cennych właściwości. Z pozostałej botwinki przygotowuję zupę. Zajmuje mi to około 30 minut. Przepis poniżej.

Czytaj dalej... "Zupa z botwinki na szybko"

Książka "Finansowy Ninja" pomoże Ci w osiągnięciu zdrowego podejścia do finansów osobistych. Wydawać by się mogło, że nie ma ona nic wspólnego z moim blogiem. Nic bardziej mylnego. Pieniądze szczęścia nie dają, to fakt, ale ich brak potrafi negatywnie oddziaływać na nasze zdrowie. Nie muszę tego tłumaczyć osobą, którym nie starcza do przysłowiowego "pierwszego", a tym bardziej osobom zadłużonym. Ciągły stres, rozdrażnienie, niska samoocena, a nawet depresja, pojawiają się często, gdy nie radzimy sobie z finansami. To odbija się niekorzystnie na naszym zdrowiu, a także na naszej rodzinie. Nie musi tak być. Nawet przy niskich dochodach możemy sobie dobrze radzić, stosując konsekwentnie kilka zasad.

Czytaj dalej... "Książka “Finansowy Ninja”"

Kalendarz prac ogrodowych we wrześniu wskazuje, że powoli czuć jesień. Coraz chłodniejsze dni i noce spowalniają dojrzewanie pomidorów i późnych odmian malin. Z kolei jest to czas dla roślin korzeniowych, jak burak, marchew czy seler. To również doskonały czas na wysadzanie cebulek roślin, oraz na korzystanie z darów jakie ofiaruje nam złota jesień.

Czytaj dalej... "Kalendarz prac ogrodowych – Wrzesień"

Pomidory

W lipcu i sierpniu największe upały, a mnie nie było w ogródku dwa miesiące. Wcześniej też zbyt wiele prac nie byłam w stanie wykonać, ponieważ wysoka ciążą skutecznie mi to utrudniała. To co zastałam po dwumiesięcznej nieobecności zszokowało mnie.

Czytaj dalej... "Kalendarz prac ogrodowych – w lipcu i sierpniu"

Majowe szaleństwo ogarnęło zarówno ogród, jak i rośliny doniczkowe. Wszystko pięknie rozkwita i powoli dojrzewa. Wymaga to od nas regularnego podlewania, oraz jeśli to konieczne pielenia. Należy również systematycznie usuwać szkodniki (mszyce, ślimaki), oraz regularnie nawozić np. gnojówką z pokrzywy.
Czytaj dalej... "Kalendarz prac ogrodowych – Maj"

Ogródek w kwietniu

Kalendarz prac ogrodowych wskazuje już kwiecień. Mimo, iż w tym roku pogoda jest wyjątkowo kapryśna, mnóstwo chłodnych dni, na przemian z pojedynczymi ociepleniami, rośliny dają radę. Bób i krzewy owocowe rozwijają zalążki owoców, a przy różach pojawia się coraz więcej kwiatów. To napawa optymizmem i zachęca do dalszej pracy.

Czytaj dalej... "Kalendarz prac ogrodowych – Kwiecień"

W Marcu rozpoczyna się pierwszy dzień wiosny i czuć już wiosnę. Wszystko pięknie budzi się do życia, zapach hiacyntów roznosi się po ogrodzie, a paleta barw zachwyca oko 🙂 To również czas na wysiew niektórych warzyw tuż do gruntu.

Czytaj dalej... "Kalendarz prac ogrodowych – Marzec"

2

Luty za pasem, a do ogrodu nieśmiało zagląda wiosna. Pierwsze pojawiły się krokusy. To zachęciło mnie do wysadzenia bratków, goździków i jeszcze jakiś dwóch cudownie pachnących roślin, których nazw nie znam. Powoli spod warstwy liści przebijają się hiacynty, ale na nie trzeba będzie jeszcze poczekać do marca/kwietnia. Na grządkę podwyższoną do ziemi poszedł bób, a końcem lutego posadziłam tam siewki rzodkiewki i sałaty, przykrywając je warstwą zrębek. To taki mały eksperyment i ciekawa jestem, czy coś z tego będzie. Mamy dopiero luty, dlatego jest jeszcze czas na kolejny wysiew, gdyby z tych nic nie wyszło.


Na straży grządki dzielnie stoi czosnek, posadzony w listopadzie. Przez warstwę liście przebijają się truskawki, poziomki i mięta.

Czytaj dalej... "Prace ogrodowe – luty"