Przeskocz do treści

Projekt 51 arowego ogrodu przesunięty. Stało się, urodziłam 3,5 tygodnia przed terminem, co nieco pokomplikowało mi plany 🙂 Projekt ogrodu musi zaczekać do przyszłych wakacji, tj. do 2020 roku. Nieco jednak udało się zrobić.

Czytaj dalej... "Projekt 51 arowego ogrodu przesunięty"
FacebookEmail

2

Projekt 51 arowego ogrodu od zera to nie małe wyzwanie. Działka jest z około 30% nachyleniem, co nie ułatwia zadania 😉 . Dlatego daję sobie czas. Ogród będzie robiony metodą małych kroków. Najpierw zacznę od wyścielania po kawałku zrębkami drzewnymi, potem posadzę drzewka owocowe. W planie mam również założenie tam stawu, oraz części na ogródek warzywny. W przyszłości chciałabym też mieć konie, dlatego w około przebiegałyby ścieżki dla nich. Coś w rodzaju paddock paradise. Wszystko to będę opisywać na tym blogu, aby ułatwić Wam zadanie, w przypadku gdybyście i wy mieli kiedyś zamiar założyć własny ogródek. Będziecie mogli uczyć się na moich błędach, czerpać wiedzę z moich doświadczeń i zapoznawać się moimi przemyśleniami. Jestem otwarta na wasze sugestie, co dwie głowy to nie jedna 🙂 . Założenie jest takie, aby było naturalnie, bez sztucznych nawozów. Jedni nazywać to mogą projektem "Back To Eden", inni ogrodem permakulturowym, jednak to jest projekt w zgodzie z naturą. Już rozglądam się za odmianami starych drzew owocowych. Będę o tym pisać w osobnym wpisie. Czeka mnie dużo pracy, zatem trzymajcie kciuki. Pierwsze wysadzenia warzyw rozpocznę dopiero po około 3 latach, by gleba zdążyła się odpowiednio użyźnić.

Pozdrawiam Beata 🙂

FacebookEmail