Przeskocz do treści

Przede mną trudny orzech do zgryzienia, projekt około 40 arowego ogrodu od zera. Działka jest z około 30% nachyleniem, co nie ułatwia zadania 😉 . Dlatego daję sobie czas. Ogród będzie robiony metodą małych kroków. Najpierw zacznę od wyścielania po kawałku zrębkami drzewnymi, potem posadzę drzewka owocowe. W planie mam również założenie tam stawu, oraz części na ogródek warzywny. W przyszłości chciałabym też mieć konie, dlatego w około przebiegałyby ścieżki dla nich. Coś w rodzaju paddock paradise. Wszystko to będę opisywać na tym blogu, aby ułatwić Wam zadanie, w przypadku gdybyście i wy mieli kiedyś zamiar założyć własny ogródek. Będziecie mogli uczyć się na moich błędach, czerpać wiedzę z moich doświadczeń i zapoznawać się moimi przemyśleniami. Jestem otwarta na wasze sugestie, co dwie głowy to nie jedna 🙂 . Założenie jest takie, aby było naturalnie, bez sztucznych nawozów. Jedni nazywać to mogą projektem "Back To Eden", inni ogrodem permakulturowym, jednak to jest projekt w zgodzie z naturą. Już rozglądam się za odmianami starych drzew owocowych. Będę o tym pisać w osobnym wpisie. Czeka mnie dużo pracy, zatem trzymajcie kciuki. Pierwsze wysadzenia warzyw rozpocznę dopiero po około 3 latach, by gleba zdążyła się odpowiednio użyźnić.

Pozdrawiam Beata 🙂

FacebookEmail

4

Glistnik Jaskółcze Ziele (Chelidonium majus L) jest niezawodny w zwalczaniu kurzajek. Jestem pewna tego co piszę, gdyż wyleczyłam tym dwie osoby z mojej rodziny, Ponadto poleciłam je innym osobom, które również potwierdziły, iż za sprawą jaskółczego ziela zwalczyli kurzajkę.

Czytaj dalej... "Glistnik Jaskółcze Ziele na kurzajki"
FacebookEmail

Luty za pasem, a do ogrodu nieśmiało zagląda wiosna. Pierwsze pojawiły się krokusy. To zachęciło mnie do wysadzenia bratków, goździków i jeszcze jakiś dwóch cudownie pachnących roślin, których nazw nie znam. Powoli spod warstwy liści przebijają się hiacynty, ale na nie trzeba będzie jeszcze poczekać do marca/kwietnia. Na grządkę podwyższoną do ziemi poszedł bób, a końcem lutego posadziłam tam siewki rzodkiewki i sałaty, przykrywając je warstwą zrębek. To taki mały eksperyment i ciekawa jestem, czy coś z tego będzie. Mamy dopiero luty, dlatego jest jeszcze czas na kolejny wysiew, gdyby z tych nic nie wyszło.


Na straży grządki dzielnie stoi czosnek, posadzony w listopadzie. Przez warstwę liście przebijają się truskawki, poziomki i mięta.

Czytaj dalej... "Prace ogrodowe – luty"
FacebookEmail

2

Czy możliwe jest zdrowe odżywianie w dzisiejszych czasach?

Zakładam, że większość z nas ma świadomość jak mało wartościowa jest obecnie żywność w naszych sklepach. Oczywiście marketing nastawiony na zysk wychodzi na przeciw konsumentom, proponując produkty "Eko". Czy faktycznie są one lepsze od pozostałych? Niekoniecznie. Wykorzystując trend na zdrowe odżywianie, niektóre firmy próbują nas oszukać, stosując w nazwach słowa "naturalne", "domowe", czy "wiejskie". Mające rzekomo świadczyć o tym, iż owe produkty są ekologicznego pochodzenia. Nie dajmy się jednak zwieść. Tylko produkty mające odpowiednie certyfikaty są z ekologicznych upraw. Oznacza to, że do ich uprawy stosowano nawozy pochodzenia naturalnego. Sa one bardziej przyjazne dla środowiska, od tych stosowanych w konwencjonalnej uprawie. Tutaj znajdziesz liste aktualnych certyfikatów http://www.bioekspert.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=68&Itemid=61 

Czytaj dalej... "Zdrowe odżywianie"
FacebookEmail

2

Styczeń powoli dobiega końca, zatem mogę już podzielić się z Wami informacjami, co udało mi się w tym miesiącu zrobić. Pierwszą rzeczą za jaką się zabrałam było rozplanowanie miejsc przyszłych roślin na grządce. Zgodnie z zasadami dobrego sąsiedztwa, o których pisałam w http://www.naturalne.com.pl/allelopatia-w-uprawie-wspolrzednej/ rośliny należy sadzić obok takiej, która ma na niego dobroczynny wpływ, lub w najgorszym wypadku jest neutralna. Unikać natomiast należy sadzenia obok siebie roślin, które mają na siebie negatywny wpływ. We wpisie do którego dodałam wyżej link, opisałam szczegółowo co sadzić obok siebie, a czego nie i czym tak dokładnie jest allelopatia. Jeżeli jeszcze o tym nie słyszałeś, lub wiesz niewiele zachęcam, abyś tam zajrzał przed rozpoczęciem planowania kolejnego sezonu w ogrodzie. Może od tego zależeć urodzaj lub przeciwnie nieurodzaj twoich przyszłych zbiorów.
Jeżeli mądrze zaplanujemy nasz warzywnik, jesteśmy skazani na sukces 🙂

Kiedy rozpocząć pierwsze wysiewy?

Styczeń to dobry czas na rozpoczęcie planowania przyszłego nasadzenia. Końcem stycznia, początkiem lutego należy już przecież wysiać niektóre z roślin. Mam namyśli rośliny, o długim okresie wegetacji jak np. papryka. U mnie już stoi od kilku dni na parapecie. Poza papryką wysiałam również w małych ilościach rzodkiewkę i sałatę. Mogą one spokojnie rosnąć w większych donicach. Ze względu na wyczerpanie się zeszłorocznych zapasów, wysiałam również koper i szpinak. Odczuwam braki dodatku do ziemniaków w postaci świeżego koperku. Mrożonego niestety również nie mam, dlatego zdecydowałam się go wysiać do małych doniczek. Resztę wysieję bezpośrednio do gruntu w kwietniu. Szpinak z kolei jest mi potrzebny, ze względu na ciążę, gdyż zawiera niezbędny w tym okresie kwas foliowy.

W mojej czterometrowej grządce planuje wysiać jako pierwszą rzodkiewkę. Rośnie bardzo szybko i gdy będzie gotowa do zbioru będę mogła posadzić/wysiać kolejne rośliny. Będzie to bób i buraki na przemian, ogórek, cebula, marchew, fasole karłowata, sałata, szpinak, rukola, papryka. Na załączonym na samej górze obrazku widać szkic. Jest on co prawda słabo widoczny, ale jak już pisałam jest on szkicem i ma mi tylko pomóc przy planowaniu. W skrzynkach obok będą posadzone razem pomidor, miechunka, bazylia i pietruszka. Jeśli uda mi się zorganizować dodatkowo zielnik będą w nich szczypiorek, koperek, szałwia, rozmaryn i szpinak. Całkiem osobno posadzę arbuza. Moje dzieci go uwielbiają. I to w zasadzie wszystko z warzyw, ziół i owoców, które planuję posadzić w tym roku w swoim ogrodzie. Ubiegłoroczne truskawki, poziomki, maliny, borówki amerykańskie i porzeczki mam nadzieję, że będą obficie owocować. Życzę i Wam sukcesów w ogrodzie 🙂

FacebookEmail

W grudniu w naszym ogrodzie dzieje się niewiele. Uściślając my niewiele w tym czasie robimy w ogrodzie. Dokarmiamy ptaki. Opiekujemy się naszym kompostownikiem z dżdżownicami, kontrolując poziom wilgoci i dokarmiając je świeża materią organiczną. W grudniu udało nam się też zdobyć koński obornik, którym uzupełniliśmy grządkę podwyższoną ( szerzej o niej tutaj http://www.naturalne.com.pl/prace-ogrodowe-pazdziernik/ . Obornikiem podsypaliśmy krzewy owocowe i niewielką ilość wrzuciliśmy do jednego z kompostowników. Powoli szykujemy się do nowego sezonu, ale o tym w styczniu 🙂

FacebookEmail

12

kwas z bukarów
zakwas buraczany

W poprzednim wpisie pisałam o cennych właściwościach kapusty kiszonej. Dzisiejszy wpis również dotyczy kiszonek. Poniżej opiszę wam właściwości zakwasu buraczanego. Tak jak kapusta kiszona jest on probiotykiem, ma również właściwości wspierające właściwą florę bakteryjną jelit, oraz działanie antynowotworowe. Można go spożywać bezpośrednio, lub wykorzystać do przygotowania zdrowego barszczu czerwonego.

Czytaj dalej... "Zakwas buraczany"

FacebookEmail

2

Mogłoby się wydawać, że kapusta nie jest zbyt atrakcyjnym warzywem. Niepozorny wygląd mógłby sugerować, iż nie zawiera ona zbyt wielu witamin i mikroelementów. Nic bardziej mylnego. Szereg badań prowadzonych nad właściwościami prozdrowotnymi kapusty potwierdza szereg zastosowań. Szczególną uwagę należy skierować nad jej właściwościami antynowotworowymi, wzmacniającymi odporność, zwalczającymi drożdżycę jelita grubego i wielu innych.

Czytaj dalej... "Kapusta świeża i kiszona"

FacebookEmail

Listopad mamy już za sobą.  Zrobiło się zimno i ponuro. Za oknem coraz częściej widać deszcz, a liście w większości opadły już  z drzew. Ma to jednak swoje plusy, dlatego warto to wykorzystać. Jeżeli nie posiadamy nadmiaru liści z własnego ogródka, można o nie zapytać sąsiadów. Będą one stanowić świetna ściółkę dla naszych roślin, jak i sprawdzą się jako uzupełnienie kompostownika. Padający deszcz nawilży podłoże. Dzięki czemu świeżo posadzone rośliny będą miały szanse się ukorzenić. Jeżeli jednak opady nie są zbyt intensywne, warto obficie podlać rośliny przed zima.

Czytaj dalej... "Kalendarz prac ogrodowych – Listopad"

FacebookEmail

8

Allelopatia, czym jest i czy warto się nią zainteresować?

Allelopatia to nauka zajmująca się badaniem oddziaływania roślin na siebie. Wpływ substancji chemicznych wydzielanych przez rośliny może być korzystny, neutralny lub niekorzystny. Dlatego warto przed założeniem warzywnika dowiedzieć się jakie rośliny sadzić obok siebie, by zebrać obfity plon. Dobre sąsiedztwo roślin stanowi również ochronę przed szkodnikami, chorobami bakteryjnymi czy grzybiczymi. Posadzenie w ogródku pewnych roślin będzie stymulować rozwój warzyw. Poprawi ich smak, ale i też ściągnie do naszego ogródka pożyteczne owady takie jak np. pszczoły. Pozwoli nam ograniczyć lub nawet wykluczyć konieczność stosowania nawozów sztucznych.

Jest też druga strona medalu. Jak już wcześniej napisałam, rośliny mogą też wpływać na siebie negatywnie. Przykładem jest orzech włoski, który będzie hamować rozwój niemalże wszystkich rosnących w pobliżu roślin. Dzieje się tak ze względu na substancje wydzielane przez jego korzenie, oraz cień jaki tworzy wokół siebie.

Istnieją również rośliny, które posadzone obok siebie będą dla siebie neutralne.

Czytaj dalej... "Allelopatia w uprawie współrzędnej"

FacebookEmail